czwartek, 3 marca 2016

Najtrudniej zacząć..

Tak to faktycznie jest najtrudniej zacząć.Witam wszystkich. Bycie matka to wcale nie jest łatwa sprawa. Kazda z nas nie chce powielać błędów swoich mam i wychować swoje dzieci jak najlepiej. Zawsze chciały dla nas wszystkiego co najlepsze, chociaż nie zawsze im to wychodziło. Ta ciężka praca dopiero przede mną. Jestem w 10 tygodniu ciąży. W tym momencie to nie jest najwspanialsze uczucie na świecie. Codzienne mdłości, huśtawki nastrojów oraz zapachy! Wszędzie mi coś przeszkadza. Tu płyn do płukania, tu smażone mięso, tam perfumy (które wcześniej były cudowne). Mówią, ze to minie. Mam ogromna nadzieje, ze niebawem :).



Postanowiłam zacząć pisać, ponieważ poczułam wewnętrzna potrzebę dzielenia się tym co teraz czuje z kobietami, którymi dopiero to planują i chęć nauczenia się czegoś od tych wojowniczek co już to maja za sobą . Tak to są wojowniczki, nosiły pod sercem tyle tygodni dar, a w kolejnych latach musiały się uporać z problemami tych małych istot (nie mówiąc już o porodzie). Na przykład ile razy usłyszały w złości od dzieci ''nie kocham Cie''. Wcześniej czy później szkrab zrozumie co zrobił złe, ale wiadomo to boli. Jednak chcemy pamiętać te piękne chwile. One sprawiają, ze jesteśmy z nich dumne. Będę chciała odpowiadać na te pytania co mnie nurtują, związane z ciąża, porodem, połogiem i wychowaniem. 


Będę radziła się lekarzy i doświadczonych matek tak abym mogła to jak najlepiej przedstawić. A po porodzie planuje pokazać kobietom, ze ciąża nie niszczy figury. Wszystko można wyćwiczyć, zrzucić zbędne kilogramy i czuć się jeszcze bardziej seksowna  :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz